PUSTE SŁOWA.


Już wam obiecywałam że wrócę, ale wyszło jak wyszło 16 dni bez posta? Cóż że będę was przepraszać po raz 1356. Szkoła się zaczęła i zaczęła się nauka... małe sprzeczki z przyjaciółmi, brak czasu na zdjęcia, brak pomysłów, będę od nowa uczyć się systematyczności... Mam nadzieję że mi wybaczycie z tego powodu . Słowa mi się nie chcą tak jakoś sklejać ;( Ale mam nadzięję ze jakoś mi się uda wybrnąć z tej monotonii. Jeśli macie pomysły na posty to piszcie w komentarzach, wszytko czytam.
 Do następnego :*


 SNAPCHAT- aniarajek , rajeczekk





7 comments:

  1. Oj, Kochana, dobrze Cię rozumiem. Szkoła zaczęła mnie tak wysysać, rozpadła się moja znajomość z bardzo bliską koleżanką, którą miałam za przyjaciółkę... Także i u mnie piętrzą się same negatywy :). Ale po kilkudniowym spadku formy postanowiłam sobie, że nie dam się temu wszystkiemu, co odciąga mnie od pasji, rozwoju... dlatego też mam nadzieję, że i tobie uda się zebrać się i uwierzyć w to, że mimo przeciwności losu możesz wszystko ♥
    3maj się ♥
    stylowana100latka.blogspot.com - KLIK

    ReplyDelete
  2. mam dokładnie tak samo, nie mam czasu dla siebie, w dodatku konflikty z przyjaciółkami mnie dobijają :(
    poziomka1.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. Czasem trzeba odpuścić, wrzucić na luz, powodzenia!
    Pozdrawiam, Lumpola
    http://lumpola-style.blogspot.com/

    ReplyDelete
  4. Osobiście jak nie mam pomysłu to nie piszę. Nic na siłę. Bywa, że wstawiam kilka postów przez kilka dni, a potem miesiąc przerwy. Są pomysły, to pisze. Nie ma, to czekam aż przyjdą. A na to sposób ma każdy swój. Mi np często przychodzi do głowy coś ciekawego do napisania gdy sobie włączę jakąś płytę, słuchawki na uszy i zwyczajnie leżę i słucham muzyki. I bywa, że nagle pomysł wpada sam. Potem pozostaje zapisanie go i realizacja.
    Czasem podczas podróży rowerem po mieście coś ciekawego się zauwazy, lub minie, albo najdzie człowieka jakaś refleksja. Wystarczy.

    A co do zdjęć - nauczyłem się, że póki nie mam aparatu w rękach nie mam pomysłu na zdjęcie. Potem aparat biorę i trzymając go w ręku gotowy do strzału cyknę kilka przypadkowych fotek tylko po to, aby za 10 czy 15 zdjęcie zauważyć ciekawe rzeczy, które aż się cisną do obiektywu. Najgorszy jest początek, te kilka pierwszych zdjęć. Potem jest już z górki.

    ReplyDelete
  5. cudowny post :)

    http://kaarollkaa.blogspot.com/

    ReplyDelete
  6. jest tak, że każdy potrzebuje przerwy :)

    ReplyDelete



@rajeczek